Quests
100 quests found
Nawet najdrobniejsza zmiana w działaniu ARC może wywołać katastrofę. A w kwestii wychwyconego przez ciebie sygnału: nigdy dotąd nic takiego nie odebraliśmy. Jeśli coś planują, musimy jak najwięcej się o tym dowiedzieć.
Żywność, którą produkujemy, wreszcie jest w stanie zaspokoić nasze podstawowe potrzeby, ale jest zbyt mało różnorodna. Podobno przed Pierwszą Falą prowadzono jakiś rolniczy projekt badawczy. Wchodzisz w to?
Brakuje nam wszystkiego oprócz gęb do wykarmienia, a Celeste wystrzeliwuje cenne zasoby w niebo, żeby łupieżcy potem wyrywali je sobie z rąk. Mam już dość marnowania dobrych zapasów.
Ja… Nie rozumiem. Jednego dnia próbowali zapobiec upadkowi, a potem nagle… nic. Prace nad mieszkaniami odpornymi na trzęsienia ziemi zostały przerwane przez grupę o nazwie MANTIKOR. Możesz dowiedzieć się czegoś więcej?
Właśnie skończyliśmy powiększanie sieci tuneli w stronę Błękitnej Bramy i dalej pracujemy nad innymi rzeczami. Moja ekipa buduje w dolinie nową infrastrukturę, która ma chronić łupieżców, ale ciągłe zagrożenie ze strony ARC-ów utrudnia nam robotę.
Z dnia na dzień to dudnienie jest coraz bliżej. Słyszałam o skanerach laserowych, które mogą nam pomóc monitorować wstrząsy. Chyba chcesz zatrzymać dach nad głową, co?
Część zwiadowców wraca z doniesieniami o dziwnych roślinach pleniących się w okolicy. Twój ziomek Złomek sądzi, że możemy je wykorzystać na różne ciekawe sposoby.
Tamten karczownik przy Błękitnej Bramie mógł narobić poważnych zniszczeń, ale wrak w tak doskonałym stanie też jest bezcenny dla naszych badań.
Udało mi się dorwać wymyślny analizator OB, ale mój plan na to, żeby ogłosić to wszystkim jako wielką niespodziankę, raczej już nie wypali. W jednej chwili analizator był przy mnie, a w drugiej – wyparował. Pomożesz mi?
Podobno na Zaporze pracował jakiś kierownik, którego zatrudnili tuż po anulowaniu „Projektu Niezawodność”. Dali mu do nadzorowania jakiś wielki projekt rekonstrukcyjny.
Za dawnych czasów mieliśmy nawet flagę. Tak naprawdę był to tylko kawałek materiału, ale sam jej widok oznaczał, że gdzieś blisko masz sprzymierzeńców, że jesteś na swoim terenie. Dlatego tak sobie pomyślałam…
Znów mamy czystą wodę, ale nie możemy pozwolić, by ludzie zachorowali, jeśli sabotażyści powrócą. Musimy się ich pozbyć raz na zawsze.
Jeden z moich klientów widział jakąś rodzinę ukrywającą się w starym obozowisku w Pogrzebanym Mieście. Zapłacę każdemu, kto znajdzie tych ludzi i odeskortuje ich w bezpieczne miejsce.
Wygląda na to, że frustracja udzieliła się też naziemnej obsłudze portu kosmicznego. W samym sercu Exodusu zanosiło się na bunt.
Wiem, wiem! Nie ma prądu w sektorze… O, hej. Nagła powódź zmyła kilka z naszych paneli słonecznych w Pogrzebanym Mieście, a generatory nie będą działać wiecznie. Zrób nam przysługę, gdy będziesz tam na górze, OK?
Od czasu rozbudowy tuneli do Błękitnej Bramy na czarnym rynku zaczęło pojawiać się trochę rzadkich towarów. Ja za to dalej handluję tu starymi, zdezelowanymi Grzechotnikami. Jeśli nie znajdę nowych źródeł zaopatrzenia, wypadnę z obiegu.
Wiesz co? Shani prosiła, żebym jej w czymś pomogła i tym razem nawet się cieszę, że to zrobiła. Przygotowujemy na powierzchni nowy posterunek! A przynajmniej takie mamy plany. Możesz w to uwierzyć?
Mieliśmy nadzieję, że falochrony na Rozdartym Wybrzeżu ochronią nas przed żywiołami, ale, jak widać, huragany nie oszczędziły też tego miejsca.
Pszczoły! Są jeszcze pszczoły! Nie jestem wprawdzie ekspertem, ale obsługa naszej szklarni rozpaczliwie potrzebuje tych owadów.
Dobra, przekonajmy się, czy ten zwiad się na coś przydał. Jeżeli nauczymy łupieżców, jak skutecznie walczyć z bombardierami, będziemy tu na dole o wiele bezpieczniejsi.
Jest jeszcze jedno wyjątkowe miejsce, którego przeszukanie chcę ci zlecić. Dawne pole bitwy z czasów Pierwszej Fali. Łupieżcy czyszczą dziś takie miejsca do gołej ziemi, nie zważając na to, że kiedyś miały szczególne znaczenie. Ludzie szybko zapominają. Szybciej niżby należało.
W naszej bibliotece trochę wieje nudą. Możesz się wybrać do Pogrzebanego Miasta i znaleźć dla nas coś do czytania? Przynieś coś dla każdego.
Dobra, czuję się niezręcznie… Przy okazji inspekcji posterunków podczas ostatniej wyprawy na powierzchnię zgubiłam dwa dzienniki. Możesz tam pójść i spróbować je znaleźć, zanim wpadną w ręce komuś innemu?
Chyba udało mi się znaleźć coś, co możemy wykorzystać. Gdy większe maszyny ARC znajdą się dostatecznie daleko od siebie, dobrze wycyrklowane odwrócenie uwagi mogłoby sprowokować jedną z nich do opuszczenia stanowiska. Chcesz to sprawdzić?